MULTIMEDIALNA ENCYKLOPEDIA
GORZOWA WIELKOPOLSKIEGO

AKT LOKACYJNY MIASTA

Akt Lokacyjny Miasta Najstarszy, ale zagubiony po 1945 roku, pergaminowy dokument opisujący założenie miasta Gorzowa Wielkopolskiego. Według niego Jan I - margrabia brandenburski z dynastii askańskiej - w dniu 2 lipca 1257 roku upoważnił rycerza Alberta de Luge do założenia miasta nad rzeką i nadania mu nazwy Landisberch Novam. Przechowywany był w Archiwum Miejskim Landsbergu (sygnatura: EI nr 1). Zaginął przed 1945 rokiem. Obecnie znane są jego faksymile (na zdjęciu) i XIX-wieczny odpis.

Treść Aktu: W imię Świętej i Jedynej Trójcy. Jan z bożej łaski margrabia Brandenburgii. Wszystkim po wieczne czasy. Ludzkie czyny łatwo ulatują z pamięci, jeśli nie są zawarte w świadectwie pism, albowiem pismo jest wiernym świadectwem, które także po śmierci człowieka nie zostanie zapomniane. Chcemy więc, ażeby wszyscy obecni i przyszli wierzący w Chrystusa wiedzieli, że my naszemu wiernemu Albertowi zwanemu z Luge daliśmy pełnomocnictwo, aby nasze miasto Landisberch Nowy urządzić w następujący sposób. Każda trzecia część czynszu z parceli i włók do niego będzie należała i także każdy trzeci denar z dochodów z sądownictwa. Przydzielamy naszemu miastu 104 włóki jako rolę i 50 włók jako pastwiska, także od każdej włóki roli pół ćwierci monety brandenburskiej nam jako roczny czynsz będzie płacony, po upływie całkowitego zwolnienia od podatku, które trwać będzie od następnego święta Marcina przez dziesięć lat. Po upływie dziesięciu lat, mają mieszkańcy miasta posiadać prawo Brandenburga i jak długo jego wolny od podatku czas trwać będzie nie będą musieli płacić żadnego dodatkowego cła, potem jednak będą musieli się zadowolić cłami i podatkami takimi jak obowiązują mieszkańców Brandenburga. Także rybołówstwo ma być na Noteci pół mili w górę i jedną całą w dół wspólne dla wszystkich, którzy mają na to ochotę. Wszystkie dochody od budynków na rynku w czasie wolnym od podatków mają służyć miastu, po tym jednak należy nam płacić dwa denary od każdego straganu, a sołtysowi jeden. Z reszty ma korzystać miasto. Tak samo ma sołtys otrzymywać trzecią część od wszystkich młynów na Kłodawie w obrębie miasta i ich pól. Wreszcie chcemy umocnić miasto do świętego Marcina płotami i rowami, a później solidniejszą palisadą i fosą. Oprócz tego nadajemy na prawie lennym wcześniej wymienionemu sołtysowi 64 włóki poza wymienionym obszarem miejskim i uprawniamy go budować tam młyny i czerpać korzyści nie płacąc nam za to niczego. Ażeby wszystko powyżej napisane przez nas i naszych dziedziców było w przyszłości przestrzegane, rozkazaliśmy to pismo sporządzić i potwierdzić naszą pieczęcią w obecności świadków, którymi są Henryk cześnik ze Spandau, Henryk z Snetlingen, Henryk z Werben, Henryk z Thenis, rycerze i jeszcze więcej innych ludzi. Spisane przez Heidenreicha, kapelana, w roku pańskim 1257 w dniu świętych Procesjusza i Martyniana.

Sporządzony w języku łacińskim Akt Lokacyjny pokazany był wraz z innymi starymi pergaminami na wystawie w miejskim Heimatmuseum w 1931 roku. Nie było go - podobnie jak kilku innych XIII-wiecznych pergaminów - wśród archiwalnych dokumentów Landsbergu, przejętych przez polską administrację w 1945 roku. [ Dane na dzień: 19.01.2012 ]

Kazimierz Ligocki / zdjęcie: ze zbiorów Archiwum Państwowego w Gorzowie
Prawa autorskie do tekstów i zdjęć zastrzeżone ©.
Zgłoś poprawki i uzupełnienia: encyklopedia.go@wimbp.gorzow.pl


Źródła: [1] - "Księga pamiątkowa miasta Gorzowa Wielkopolskiego" - praca zbiorowa - 2000; [2] - "Landsberg an der Warthe - Gorzów Wielkopolski 1927-1998" - praca zbiorowa - 1998; [3] - "Dokumenty Gorzowa Wielkopolskiego (Landsbergu) z lat 1257-1373" - Ewa Syska - 2006